Strony

18 cze 2013

Badania okresowe

Dwa dni przed biegiem na Wielkim Murze, w pracującą niedzielę miałem obowiązkowe badania okresowe do pracy. W ubiegłym roku zbiegły się one z badaniami do wizy Z, więc nie było potrzeby żebym w nich uczestniczył.

Podobnie jak te do wizy, wszystkie badania odbywają się w jednym budynku. Dostaje się kartę z nalepkami z kodami kreskowymi i odwiedza po kolei różne pokoiki. Całość w niecałe dwie godziny.

Standardowo jak to na badania, trzeba wcześnie wstać. Dowiedziałem się więc, że powinienem więcej spać... bo jestem blady. Swoją drogą o swojej bladości drugi raz słyszę od chińskiego medyka. Chyba mają oczy przyzwyczajone do lekko ciemniejszych odcieni, bo jestem nawet trochę opalony.

Na badania trzeba było się stawić na czczo. W jednym z pokoików podawano śniadanie wymienne za jedną z nalepek z kodem. Bułka, ciepłe mleko i jajko.

Dodam tylko, że jest to szpital o odrobinę wyższym standardzie od zwykłego.

Kilka zdjęć z telefonu:



Pobieranie krwi



























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz